serce czy rozum?

przemyśleń ciąg dalszy. ciągle tak samo boli. pogoda mi nie pomaga, 27 stopni, a ja marzę o deszczu.

dzwoniłeś dzisiaj. ale nie rozmawialiśmy, jesteś zajęty innymi sprawami. wiem, że jeszcze będziesz dzwonił, płakał. ale czy ja tego chcę? chciałabym tylko byś na prawdę coś zmienił. wiem, że nie da się od razu, wiem, że to droga przez mękę. ja musiałam z tej drogi zejść – nie jestem w stanie znieść bezczelności, która towarzyszy ci w tym alkoholowym rauszu. prosiłeś żebym nie była smutna, bym też to wszystko przemyślała. myślę i.. sercem jestem przy tobie, ale moje plany, marzenia, cele są zupełnie inne.

dlaczego tak duży wpływ na nas ma nasze dzieciństwo, przeszłość? oboje nie mieliśmy łatwo. pamiętam słowa: „jak się wyprowadzimy, wszystko zrobimy inaczej, bo mam dość atmosfery w rodzinnym domu”, „wyprowadzimy się jak najszybciej…”

a teraz, gdy już do tego doszło, robisz to samo co twój ojciec. choć jeszcze nie tak dawno tak bardzo z tego powodu cierpiałeś.

 

2448403